Rezerwat przyrody Krzemianka - leśna wycieczka, Jurowce Podlasie

Rezerwat przyrody Krzemianka leży w Puszczy Knyszyńskiej, kilkanaście kilometrów od Jurowiec na Podlasiu. Łączy spacer kładką, źródliskową dolinę i ślady kopalni krzemienia sprzed 3000 lat.
Gdzie leży rezerwat Krzemianka?
Rezerwat znajduje się w województwie podlaskim, na terenie gmin Czarna Białostocka i Dobrzyniewo Duże, w granicach Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej. Punkt orientacyjny rezerwatu to około 53°16′54″N 23°07′12″E.
KRES mieści się przy ul. Lipowej 29 w Jurowcach, 16-010. Stadnina i rezerwat to dwa różne miejsca, więc przed wyjazdem sprawdź trasę:
- KRES w Jurowcach - adres i kontakt;
- Rezerwat Krzemianka na mapie;
- trasa ze Stadniny Koni KJKRES do rezerwatu Krzemianka.
Co zobaczysz na miejscu?
Rezerwat powstał w 1987 roku i zajmuje około 230,63 ha. Chroni lasy Puszczy Knyszyńskiej, obszary źródliskowe i stanowiska rzadkich gatunków.
Najwygodniej zwiedza się go drewnianą kładką. Prowadzi ona przez podmokłą dolinę i pozwala obserwować przyrodę bez schodzenia z trasy. Po drodze zobaczysz:
- źródliska i wilgotne lasy olszowo-jesionowe;
- rozlewiska tworzone przez bobry;
- dwie platformy widokowe;
- tablice edukacyjne;
- ślady pradziejowej kopalni krzemienia sprzed około 3000 lat.
Ścieżka służy do spokojnego spaceru, a nie do biegania czy jazdy konnej.
Ścieżka „Kładka wśród źródlisk Krzemianki”
Tablica przy wejściu podaje konkretne liczby. Trasa liczy 2,29 km, a przejście zajmuje około 45 minut. Tyle zajął nam spacer ze zdjęciami we wrześniu 2026 roku.
Drogowskazy prowadzą do źródlisk z dwóch kierunków. Po drodze mijasz słupki szlaku, tabliczki z kodami QR i odcinki kładki z barierkami.
Prehistoryczna kopalnia krzemienia
Kopalnię odkrył w 1991 roku leśnik Roman Pruski. Znalazł dużo krzemieni na wzgórzu nad strumieniem Krzemianka. Badania Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie potwierdziły wiek stanowiska.
Około 3000 lat temu działało tu całe zagłębie: blisko 300 kopalń oraz kamieniołomy. Jest to najdalej wysunięte na północ stanowisko tego typu w Polsce.
Górnicy stosowali dwie metody pracy:
- drążyli szyby jamowe do 4 m głębokości i poszerzali je na boki;
- wcinali się poziomo w stok, tworząc kolejne tarasy.
Urobek zawsze wyrzucali za siebie, w dół stoku. Gdy ściana rosła i groziła zawaleniem, pracę przenoszono wyżej. Dlatego na wschodnim zboczu widać dziś trzy wyraźne półki.
Puszcza ochroniła pokopalnianą rzeźbę terenu, co zdarza się rzadko. Zagłębienia i hałdy na południowym stoku wciąż widać gołym okiem.
Źródliska i przyroda rezerwatu
Źródliska zasilają strumień Krzemianka i na Podlasiu występują rzadko. Mają owalny kształt i zimą nie zamarzają, bo temperatura wody prawie się nie zmienia.
Zwierzęta korzystają z nich jako wodopoju. Przy kładce łatwo wypatrzyć tropy w wilgotnej ziemi.
Nadleśnictwo Knyszyn podaje na tablicach dane o szacie roślinnej rezerwatu:
- 209 gatunków roślin naczyniowych, m.in. lilia złotogłów i kukułka krwista;
- gnieźnik leśny oraz nasięźrzał pospolity;
- 37 gatunków mszaków, w tym drabik drzewkowaty i gajnik lśniący.
Jak przygotować wycieczkę?
Załóż stabilne obuwie, bo po deszczu dojście do kładki bywa wilgotne. Nie schodź z trasy, nie płosz zwierząt i nie zabieraj elementów przyrody.
Kładka działa także zimą i według RDOŚ w Białymstoku powstała z myślą o osobach z niepełnosprawnościami. Po wichurach sprawdź komunikaty, bo wiatrołomy potrafią zablokować przejście.
Krzemianka i inne miejsca w okolicy
Spacer łatwo połączyć z wizytą w Supraślu lub w okolicach Czarnej Białostockiej. Więcej pomysłów znajdziesz w artykule Podlasie - kraina przyrody i tradycji.
Po powrocie do Jurowiec zajrzyj do KRES. W ofercie klubu czekają jazda konna, hipoterapia i sesje z końmi oraz alpakami.
Dojazd ze stadniny do rezerwatu
Mapa się nie wyświetla? Otwórz trasę w Mapach Google.
Nasze zdjęcia z rezerwatu
Zdjęcia poniżej wykonaliśmy 15 września 2026 roku, przechodząc całą ścieżkę. Pod zdjęciami tablic znajdziesz przepisaną treść tablic Nadleśnictwa Knyszyn. Kliknij miniaturę, aby otworzyć pełny obraz.




Prehistoryczne kopalnie krzemienia zostały odkryte w 1991 r. przez leśnika Romana Pruskiego. Przeprowadzone dotychczas badania pozwalają na stwierdzenie, że przed około 3000 lat funkcjonowało tu całe zagłębie wydobywcze i przetwórcze (około 300 kopalń oraz kamieniołomy).
Ślady po dawnych kopalniach pokrywają południowy stok wzgórza - od szczytu do podnóża widoczne są liczne zagłębienia i hałdy.
Krzemień wydobywano tu dwoma sposobami. Pierwszym z nich, bardziej powszechnym, było drążenie dość głębokich (do 4 m) szybów jamowych. Po wcięciu się w zbocze górnicy poszerzali jamę na boki. Cały urobek wyrzucano za siebie w kierunku spadku stoku.
Drugim sposobem eksploatacji było poziome wcinanie się w stok wzgórza. Ślady tak prowadzonych prac (w postaci trzech wyraźnych tarasów) są dobrze widoczne we wschodniej części wzniesienia.
Wszystko wskazuje na to, że na początku odsłonięta została długa ściana - rodzaj kamieniołomu. Pozwalało to na pracę kilkunastu górnikom. Podbierali oni ścianę, wyrzucając urobek za siebie. Gdy stała się ona za wysoka i groziła zawaleniem, pracę przeniesiono wyżej. W ten sposób powstała kolejna półka.
Kopalnie znajdujące się w rezerwacie „Krzemianka” są interesujące również dlatego, że przetrwały do naszych czasów w niemal nienaruszonym stanie. Puszcza doskonale ochroniła dawną pokopalnianą rzeźbę terenu, co zdarza się niezwykle rzadko. Najczęściej, w wyniku działalności ludzi, ulega ona zniszczeniu.
Podpis ilustracji: „Sposób wydobywania krzemienia”.














W 1991 roku leśnik Roman Pruski natrafił na dużą ilość krzemieni na jednym ze wzgórz nad strumieniem Krzemianka. Badania przeprowadzone przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie potwierdziły, iż 3000 lat temu funkcjonowało tu zagłębie wydobywcze i przetwórcze krzemienia.
Jest to najdalej wysunięte na północ stanowisko archeologiczne tego typu w Polsce. Krzemień wydobywano dwoma sposobami. Pierwszy z nich to drążenie mniej więcej 4-metrowych szybów jamowych; po wcięciu się w zbocze poszerzano jamę na boki. Drugim sposobem było wchodzenie poziomo w bok zbocza. Przy jednym i drugim sposobie ziemię wyrzucano za siebie.
Gdy ściana robiła się bardzo stroma i groziła zawaleniem, prace przenoszono wyżej. W ten sposób powstawały kolejne półki. Kopalnia przetrwała w niemal nienaruszonym stanie do dnia dzisiejszego.
Źródło informacji: Muzeum Podlaskie w Białymstoku.







Na terenie rezerwatu znajduje się szereg źródlisk zasilających strumień Krzemianka. Są one dość rzadko spotykane w naszej części kraju, dlatego też podlegają szczególnej ochronie wraz z otaczającymi je zbiorowiskami roślinnymi.
W przeważającej ilości źródła mają kształt owalny. Większość wód zimą nie zamarza, ponieważ wahania temperatury wody w ciągu roku są małe. Stanowią one wodopój wielu dzikich zwierząt, które możemy tu spotkać, ewentualnie zobaczyć ich tropy.
W rezerwacie stwierdzono 209 gatunków roślin naczyniowych, m.in. lilię złotogłów Lilium martagon, nasięźrzał pospolity Ophioglossum vulgatum, gnieźnik leśny Neottia nidus-avis, kukułkę krwistą Dactylorhiza incarnata oraz 37 gatunków mszaków, w tym drabik drzewkowaty Climacium dendroides oraz gajnik lśniący Hylocomium splendens.



Ta sama tablica stoi przy drogowskazie „Źródliska 750 m”, na rozwidleniu leśnych dróg.
Obszar tworzy rozległa zabagniona dolina z licznymi źródliskami otwartymi, mulistymi i torfowiskowymi.

Rezerwat przyrody Krzemianka został powołany w 1987 roku. Głównym celem powołania rezerwatu było zachowanie fragmentu Puszczy Knyszyńskiej, olsu jesionowego charakteryzującego się dużym bogactwem szaty roślinnej, wysokim stopniem jej naturalności i urozmaiconą rzeźbą terenu, oraz obszaru źródliskowego strumienia o nazwie Krzemianka, który przepływa przez środek rezerwatu.
Tablica pokazuje też mapę ścieżki „Kładka wśród źródlisk Krzemianki”: 2,29 km, czas przejścia około 45 minut.



